OJCOWIE NA START 2014 :: RELACJA Z WYDARZENIA

Ponad 400 uczestników zawodów „Ojcowie na start” !
webNIK_1204Na starcie wyścigu “Ojcowie na start” na stadionie w Nadarzynie, w sobotę 31 maja stanęły całe rodziny. Aż  405 zawodników brało udział w tym rodzinnym wyścigu rowerowym i prawie 50 małych dzieci uczestniczyło w towarzyszącym zawodom “mini wyścigu”. Wszystkie dzieci bez problemu, choć nie bez wysiłku i błota, przejechały całą trasę. Radość z pokonania prawie 8 kilometrowego dystansu była wielka. Każde dziecko otrzymało medal i nagrodę.

Zwycięzców wyścigu było wielu, bo choć były i pierwsze miejsca na podium, medale i puchary, to dla startujących drużyn, w których były i kilkuletnie maluchy i starsze dzieci wyścig był wyzwaniem. Często to był pierwszy wyścig, w jakim dzieci brały udział. Trasa ostatecznie liczyła prawie 8 km. Wszyscy ukończyli wyścig z satysfakcją, medalem i nagrodą. Pomiary w wyścigu były profesjonalne i od razu po wyścigu dostępne na stronie internetowej.

 

Osiem kilometrów w 23 minuty

Pierwsi zawodnicy dojechali już na metę po 23 minutach od startu, innym zajęło to ponad godzinę, ale nie to się liczyło najbardziej. – Cieszymy się, że tak wiele rodzin wystartowało – mówi organizator wyścigu Grzegorz Świderski. – Pogoda nam dopisała, a radość dzieci z pokonania trasy o własnych siłach była wielka. Wróciły trochę brudne, bo na trasie miejscami było błoto, ale przed wszystkimi trudniejszymi fragmentami ostrzegali rozstawieni na trasie i wspomagający nas Skauci Europy z Milanówka. Ale najważniejsze, że udało nam się zaktywizować rodziny i zaproponować im świetną wspólną zabawę, choć oczywiście gratulujemy zwycięzcom – dodaje. Organizatorami “Ojców na start” byli rodzice z przedszkola i szkoły żeńskiej Promienie z Nadarzyna oraz ze szkoły męskiej Azymut z Pruszkowa.

 

Specjalny puchar otrzymał najmłodszy uczestnik zawodów, który całą trasę wyścigu przejechał na rowerku biegowym oraz najliczniejsza 6-ścio osobowa rodzina biorąca udział w tej rowerowej imprezie. Wręczono też nagrody uczestnikom konkursu fotograficznego, który zorganizowano przed wyścigiem na facebooku.

Ojcowie na start 133Zawodom towarzyszył piknik rodzinny, gdzie było wiele zabaw i konkurencji sportowych oraz mini wyścig, w którym mali zawodnicy wystartowali na hulajnogach, rowerkach biegowych, tych z trzema i czterema kołami, a nawet na własnych nogach, bo biegi w tej kategorii też się liczyły.

 

I sukces i porażka są ważne

Ciekawym punktem programu był panel dyskusyjny, w którym o wychowaniu w sporcie rozmawiali: trener Klubu “Bogoria Grodzisk Mazowiecki” Tomasz Redzimski, dyrektor szkoły męskiej Azymut w Pruszkowie – Wincenty Pipka oraz jeden z ojców w tejże szkole – Andrzej Olszewski. Trener Tomasz Redziński podkreślał, że najważniejsze w sporcie nie jest bycie pierwszym na mecie, ale przede wszystkim rozwój dziecka. – W mądrym wychowaniu zarówno sukces, jak i porażka są  potrzebne – mówił. O tym także wspominał drugi z prelegentów – Andrzej Olszewski, który z kolei zwrócił uwagę na ambicje rodziców w stosunku do swojego dziecka. Czasem mogą one bardzo pomagać w motywowaniu, ale czasem wręcz odwrotnie. – Jedni więcej potrzebują marchewki, drudzy – stresu – mówił.  Z kolei Dyrektor szkoły Azymut – Wincenty Pipka zastanawiał się nad tym jak porażkę przemienić w sukces, choć sam uważa, że właściwie każda porażka jest już sukcesem, ponieważ bez niej nikt z nas sukcesu nie osiągnie. Dlatego – nie trzeba chronić dzieci za wszelką cenę przed niepowodzeniami, bo te z kolei codziennie dają im szansę rozwoju – mówił.

Medale i nagrody dla wszystkich

Zawody zakończyło wręczanie pucharów zwycięzcom na podium oraz nagród wszystkim dzieciom biorącym udział w zawodach.

webNIK_1243W dobrych zawodach było warto wystartować i bieg  ukończyć… (por 2Tm 4,6). I ten rowerowy wyścig było warto ukończyć. I wszyscy mogą być dumni z przejechania  trasy, zmagania się na niej i pokonywania własnych słabości, zwłaszcza gdy się ma zaledwie kilka lat. To jest taki wyjątkowy wyścig, w którym każdy jest zwycięzcą, każdy kto podejmuje wysiłek budowania relacji z dzieckiem także poprzez takie wspólne rodzinne zawody rowerowe.
Liczymy na to, że w przyszłym roku zawody “Ojcowie na start” znów wystartują i już dziś na nie zapraszamy. A wszystkim uczestnikom wyścigu dziękujemy za udział i dobry start!

Dziękujemy też mediom za pomoc w promocji wyścigu. Patronat medialny nad zawodami objęli: Tygodnik „Idziemy”, Radio Niepokalanów, Dziecko w Warszawie, tato.net, sportowa.rodzina.pl, WPR24, GAZETA.WPR oraz portal Z Dzieckiem w Warszawie.

tekst: Kaja Małecka-Kotlarz, zdjęcia: Ida Zajbert
Stowarzyszenie Rodziców “Na Fali”